Szczecin uwierzył w ducha, a właściwie w duszka! - recenzja "Zamkowych opowieści duszka Bogusia"
Mimo że powoli kończą się wakacje, nie należy zapominać o możliwościach poznawania własnego miasta, zwłaszcza z dziećmi. Dzisiaj opiszę Wam swoje wrażenia po lekturze pierwszej książki Moniki Wilczyńskiej (autorki m.in. „Kocim pazurem pisane”), będącej zbiorem szczecińskich legend dla dzieci pt. „Zamkowe opowieści duszka Bogusia”. Na szczecińskim rynku znajduje się kilka pozycji poświęconych tej tematyce – dla dzieci spisuje legendy m.in. Małgorzata Duda, dorosłemu czytelnikowi prezentuje je Jarosław Kociuba. Jednak najlepszą propozycją dla dzieci jest właśnie książka Moniki Wilczyńskiej. Dlaczego? Jest to spowodowane kilkoma ważnymi elementami tego zbioru. Najpierwszym i najważniejszym z nich jest prowadzenie opowieści. Motorem napędowym historii jest ciekawość dziecka, chłopca Adasia, który czekając na zakończenie pracy przez mamę, spaceruje po korytarzach Zamku Książąt Pomorskich, zaglądając w jego zakamarki i szukając owianych legendą duchów, które każdy zamek przecież powinien pos...